Magia światła
czyli co obecnie możemy uzyskać za pomocą diod LED we wnętrzach
Artykuł opublikowany w kwartalniku "Świat Mebli" wrzesień/2008

Światło w praktycznie każdym wnętrzu jest mistrzem ceremonii, z jego pomocą możemy wykreować odpowiedni klimat. Dobrane do charakteru pomieszczenia, sprzyja wykonywaniu poszczególnych czynności. Podkreśla walory architektoniczne i dekoracyjne, uwypukla barwy oraz zwraca uwagę na fakturę powierzchni. Może diametralnie zmienić charakter pomieszczenia, zwrócić uwagę widza na te punkty, które chcemy i zatopić w mroku inne. Innymi słowy, światło tworzy atmosferę. Komfort wnętrza oraz to, jak się w nim będziemy czuli, w dużej mierze zależy od tego, jak je doświetlimy.
Rozplanowanie i wybór rodzaju oświetlenia należy dokonać już na etapie projektowania wnętrza. Powinno być tak przewidziane, by dawało możliwości różnorodnego aranżowania. Prawidłowe oświetlenie oznacza równomierny rozkład światła, jego odpowiednią ilość w pomieszczeniu, z uwzględnieniem jego wielkości, położeniem względem stron świata.
Z pomocą przychodzi nam najnowsza technologia LED, dzięki której diodami możemy już doświetlić całe wnętrza. To daje ogromne możliwości i oznacza dużą energooszczędność.
Do mitów już można przenieść stwierdzenie, ze białe światło diodowe jest wyłącznie zimne. Zastosowanie diod LED RGB – czerwonej, zielonej i niebieskiej w jednej bańce, daje nam niezliczoną gamę kolorystyczną, taka jak występuje na ekranach monitorów czy telewizorów. Do dyspozycji mamy barwy wszystkich kolorów tęczy, łącznie z wieloma odcieniami światła białego; od ciepłego, jak światło żarówki, do barwy zbliżonej do światła dziennego, które doskonale oddaje rzeczywiste kolory. Dzięki systemom modulacji kolorów, przestajemy się przejmować doborem barwy światła, gdyż możemy sami wybrać odpowiednią w określonym momencie stosownie do wykonywanej czynności, okazji lub nastroju. Ten sam system umożliwi nam sprawienie, ze całe pomieszczenie zacznie tonąc w czerwieni, zieleni błękicie lub tysiącu innych odcieni tych kolorów. Dodatkowo, możemy regulować natężenie wybranej barwy.
Co diody mogą jeszcze? Wyobraźmy sobie, ze wchodzimy do pomieszczenia, w którym światło rzucone na ściany jest w odcieniu pomarańczu. Przebywamy sobie pewien czas, gdy nagle orientujemy się, ze światło nadaje ścianom zupełnie inny kolor – przepięknej purpury…., by za chwile dojść do soczystej zieleni…. Jak to się mogło stać? Praktycznie niezauważalnie? Taki efekt możemy uzyskać, gdy wysterujemy cała tęczę barw, z wolno zmieniającymi się kolorami po kolei. Przebieg koła barw możemy zwolnic bądź przyspieszyć – wtedy zmiany zaczną być zauważalne. Jeżeli podoba nam się jakiś kolor, można zatrzymać cykl zmian i zapisać wybrany kolor na pilocie!
Systemy są skomplikowane, jednak obsługa musi być prosta, zrozumiała dla każdego. Zamiast pilota, można sterować światłem z podłokietnika fotela, czy z panela ściennego. Dzięki długiej żywotności diod LED, coraz lepszej jakości, diody można na stałe montować w ścianach, sufitach, podłogach, bez potrzeby wymiany.
Źródło światła staje się praktycznie niewidoczne. Widać jedynie światło emitujące przez płaszczyzny półprzezroczystych sufitów, sączących się z cienkich linii, wylewające się z detali architektonicznych, pęknięć ścian, równomiernie oświetlających wnętrza. Można podświetlać szkło, poliwęglan, pleksiglas, gumę, tkaninę, wszystko zależy od inwencji projektantów i odwagi ich klientów..
Minimalizacja opraw świetlnych nie oznacza, ze lampy we wnętrzu znikną. LEDy wymagają od projektantów innego potraktowania , stosownie do ich charakteru, uwzględniając cudowne zalety i możliwości, jakie dzięki nim mają. Rzeźbiarskie formy lamp nierzadko stanowią punkt centralny wnętrza. Co więcej, mogą stać się obiektami z dodatkowa funkcją, np. świetlnymi okładzinami ściennymi, ściankami prysznicowymi, przegrodami na stałe montowanymi we wnętrzach, bądź mogą stanowić trzon mebla. Są elementem dopełniającym całość, mówią o charakterze i osobowości użytkownika. Dają piękne nastrojowe światło, a ich przemyślana forma dobrze wygląda zarówno podświetlona, jak i pozbawiona światła.
O świetle dekoracyjnym warto pamiętać szczególnie w strefach odpoczynku i relaksu -salonach, łazienkach, tarasach. Jest niezmiernie istotne także w korytarzach, przedpokojach holach wejściowych, na klatkach schodowych – nie powinno oślepiać, tylko dobrze oświetlać ciągi komunikacyjne. Dzięki swojej energooszczędności, systemom modulowania światła, diody LED, mogą być włączone praktycznie cały czas.
Technologia LED jest cały czas w fazie rozwoju, co rok temu było nie do pomyślenia, dziś, jest na porządku dziennym, a raczej nocnym! Diody, ich duża światłość, możliwości – zaskakują. Te zalety, ciągła ewolucja powodują, że fascynacja tym źródłem oświetlenia zatacza coraz większe kręgi. To nie trend, to przyszłość.
(artykuł ukaże się w najbliższym numerze „Świata Mebli” wrzesień/2008)
Komentarze (2)



To faktycznie wciąga,nowe technologie,nowe trendy.
Poznawanie nowych ludzi „ledo-fanów”.
Dzieki za ciekawy blog