Ważne decyzje oświetleniowe
czyli NA JAKIM ETAPIE BUDOWY NALEŻY POMYŚLEĆ O ŚWIETLE DIODOWYM?

Dobrze oświetlone wnętrza są gwarancją naszego dobrego samopoczucia i komfortu użytkowania, mobilizacji w pracy oraz efektywnego wypoczynku. Są to kluczowe decyzje przy wykończeniu domu, który będzie nam służył przez długie lata, dlatego warto solidnie to przemyśleć.
Temat oświetlenia należy poruszyć już na etapie projektu wstępnego. Mamy do dyspozycji wiele możliwości. Kilka razy do roku pojawiają się nowinki oświetleniowe, a oferta rynkowa jest coraz bogatsza. Najlepiej zasięgnąć rady specjalistów, którzy przedstawią propozycje oraz pomogą podjąć decyzje.
Wszystko po to, by dobrać odpowiednie oświetlenie do naszych wnętrz, które sprawi, że stanie się naprawdę piękne. Warto uniknąć kosztownych pomyłek lub ustrzec się potrzeby dodatkowych przeróbek, gdy zmienisz w trakcie prac koncepcję. Gdy skorzystasz z usług architekta wnętrz, który wypracuje spójną wizję, zgodnie z Twoimi preferencjami, problem masz z głowy.
Światło należy rozpatrywać poprzez całościowy obraz wnętrza, myśleć o nim równolegle, pracując nad projektami ścian, sufitów, podłóg oraz elementów na stałe montowanych – mebli czy paneli. Należy dążyć do tego, by we wnętrzu panowała harmonia. Możemy ją uzyskać wtedy, gdy wszystkie komponenty będą dobrane w odpowiednich proporcjach.
Po ostatecznym zatwierdzeniu koncepcji wnętrza przychodzi kolej na rozplanowanie punktów świetlnych. Przynajmniej w ogólnym zarysie warto się przymierzyć do wyboru lamp, które spełnią wymagane funkcje oraz będą pasowały do poszczególnych pomieszczeń.
Do podświetleń, w miejsce świetlówek możemy użyć nowych źródeł światła, diod LED. Z powodzeniem spełniają zadanie oświetlenia uzupełniającego lub czysto dekoracyjnego.
Co można podświetlać:
- sufity i ściany wykonane z powłok półprzezroczystych DPS
- krawędzie sufitów podwieszanych
- fragmenty ścian i dekoracji
- krawędzie blatów, mebli i sprzętów
- tafle szkła lub pleksiglasu
Obecnie można dobrać taką światłość diod LED, by oświetliły całe wnętrza. Mamy do dyspozycji takie światłości LED, które odpowiednio zastosowane, mogą spełnić funkcję oświetlenia ogólnego.
Decyzja o podświetleniach wnętrz diodami LED, oznacza, że będziemy mieli większe koszty początkowe, ale z pewnością opłaci się to przy dłuższym użytkowaniu. Będzie to można odczuć w niższych rachunkach za energię elektryczną. Przy czym korzystamy z dodatkowych zalet najnowszej generacji LED, które nie mają inne źródła światła – mamy nieograniczone możliwości modulowania kolorami oraz natężeniem. Diody nie wymagają wymiany przez najbliższe 30 lat, co pozwala nam montować je w miejscach niedostępnych lub tam, gdzie wymiana byłaby utrudniona, np. w sufitach nad klatkami schodowymi, na wysokich kondygnacjach, podświetleniach szklanych ścian montowanych na stałe.
SYSTEMY MODULOWANIA KOLORÓW
Dzięki użyciu diod RGB mamy do dyspozycji nieskończoną gamę kolorów oraz natężenia ich jasności. Wnętrze za każdym razem będzie wyglądało inaczej. Można tez ustawić kolory zgodnie z działaniem barw na nasz organizm.
Potrzebne są trzy komponenty:
1. diody LED RGB – mamy do dyspozycji diody o bardzo wąskim lub szerokim kącie świecenia, o rożnym kształcie, wielkości.
2. system sterujący, za pomocą którego można ustawić dowolną barwę i jej natężenie. Do dyspozycji mamy różne systemy sterujące: od najprostszego – ustawienia ręcznego, po bardziej skomplikowane, zdalnie sterowane za pomocą pilota optycznego, radiowego, a także, by nie mnożyć urządzeń - na zwykłego
pilota telewizyjnego. Sterowanie może być także zamontowane na panelu ściennym, na dotyk, zbliżenie. Te systemy pozwalają na duża wygodę w wyborze kolorów we wnętrzu, można puścić tęcze barw, prędkość której można dowolnie regulować. W każdym momencie można zatrzymać dany kolor, a nawet zapisać do “ulubionych”.
3. zasilacz – dobrany w zależności rodzaju użytych diod, od ilości i użytej mocy podświetleń.
Wybór podświetleń LED RGB ma wpływ na projekt elektryczny. Standardowa instalacja to okablowanie 3-żyłowe. Sterowniki RGB wymagają poprowadzenia przewodu 4-żyłowego. Należy także przemyśleć jak ma wyglądać i gdzie zainstalować panel sterujący. Przy skomplikowanych układach i dużej ilości punktów świetlnych LED, należy zaplanować dogodne umieszczenie elektroniki – sterowników oraz transformatorów. Projektant może to uwzględnić i przewidzieć montaż w suficie podwieszanym, ukryć w meblu czy skrzynce bezpiecznikowej.
A co zrobić, gdy mamy wykończone wnętrze i nie chcemy już kuc w ścianach?
Z pewnością nie możemy sobie pozwolić na wszystko lub być przygotowanym na kompromisy. Jak wspomniałam, do montażu LED RGB potrzebujemy kabel 4-żyłowy. Gdy dysponujemy tylko standardowym kablem, to elektronika musi być zamontowana w miejscu, gdzie chcemy użyć oświetlenia LED RGB. Może to być problematyczne np. w podświetleniu sufitu lub montowania tafli podświetlonego szkła, ale nie powinno być przeszkód w podświetleniu większego mebla – można w nim schować transformatory i systemy sterujące.
Natomiast jeśli chcemy zastosować wyłącznie jednokolorowe diody LED, które nie potrzebują sterowników, wystarczy ukryć transformator. Mamy do dyspozycji białe diody LED o cieplej barwie światła, zbliżonym do światła żarówkowego.
Diody LED są w fazie ciągłego rozwoju, dlatego projektanci coraz częściej wykorzystują diody w realizacjach najnowszych opraw oświetleniowych. Już niedługo powstaną lampy diodowe, za pomocą których będzie można w pełni oświetlić wnętrza.
Pytania, komentarze mile widziane
Komentarze (2)



Chcialabym w swoim nowym domu wykorzystać LEDY do oświetlenia wnętrz zamiast halogenów. Myślalam o diodach na suficie by nie montować już żadnych lamp wiszących. Dopelnieniem były by małe lampy które dają rozproszone światło i powodują że wnętrze jest przytulne. Czy przy ledach muszę mieć sufity podwieszana ? Jeśli tak to jaką minimalną odległość muszę zachować od sufitu betonowego.
Pozdrawiam
Najważniejsze, czym musisz się Aniu kierować, to uzyskanie odpowiedniej światłości we wnętrzu, w zależności od jego wielkości i funkcji. Są na to odpowiednie normy. Ważne jest wszystko: kolory ścian, użyte materiały – jasne kolory, gładkie i połyskujące powierzchnie mebli i okładzin ścian odbijają światło przez co pomieszczenie wydaje się jaśniejsze, ciemniejsze kolory i chropowate powierzchnie dają mniejsze odbicia lub nawet pochłaniają światło. Biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty, suma wszystkich źródeł światła powinna dobrze doświetlić całe wnętrze.
Przy zastosowaniu diod LED nie są konieczne sufity podwieszane, ale przy Twoich założeniach, by uzyskać łagodne rozproszone światło, byłyby dobrym rozwiązaniem.
Minimalna odległość sufitu podwieszanego od sufitu właściwego zależy od rodzaju użytych diod. Może to być od 5 do 12 cm (im większa odległość, tym uzyskamy więcej światła z odbicia).
Do tego dochodzi grubość sufitu podwieszanego: od ok. 2 cm – w zależności od projektu, użytego materiału i konstrukcji. Prostsza konstrukcja sufitu podwieszanego jest wynikiem tego, że nie trzeba budować „rynien”, by ukryć świetlówki.
Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie tzw. powłoki DPS – dekoracyjnej powłoki sufitowej wykonanej z pcf. Uzyskujemy efekt równomiernie świecącej płaszczyzny.
W tym wypadku diody (o dużym kącie rozproszenia światła) umieszczamy bezpośrednio na suficie i przykrywamy taka półprzezroczystą powłoką, która zakryje i rozproszy źródło światła. Są dostępne w białym chłodnym i ciepłym odcieniu. Zazwyczaj firmy oferujące ten produkt, podświetlają je świetlówkami. Przy podświetleniu diodami zyskujemy na zmniejszeniu odległości zawieszenia sufitu DPS od właściwego – 10 – max 15 cm, a w przypadku świetlówek (by nie były widoczne belki świetlówkowe), odległość zwiększa się do 25 cm.
Zamiast powłoki DPS można zastosować też matowe szkło lub pleksiglas (mniejszy ciężar).
W każdym z powyższych rozwiązań nie musimy się przejmować nierzadko skomplikowaną czynnością – wymianą świetlówek.
Życzę powodzenia!
Serdecznie pozdrawiam
Małgorzata